W smutku pory znajduje duch powinowactwo własnej doli i spada nań brzemię żałoby.
Jak pielgrzym o głaz twardy wspomnień się potyka,
Lecz jeśli się pochyla, to li do rzemyka,
By ciaśniej opiąć sandał na drodze przez groby. (L. Staff)
Czas listopadowy to czas zadumy i refleksji. Zmarli żyją w naszych sercach, we wspomnieniach. Za ich ziemski trud, starania, możemy ofiarować im tylko jedno – wdzięczność i pamięć. Zatrzymajmy się w tym naszym codziennym pędzie choć na chwilę, wyciszmy i pomyślmy. Być może pomocą będą pozycje z naszej wystawy tymczasowej, które pomogą przeżyć żałobę i tęsknotę.
